Jednak to prawda! :-)
Jaki Sylwester taki cały rok :-D
Tyle naprawdę miłych rzeczy mi się przytrafia...
Jeszcze nie płakałam w tym roku ;-) no chyba, że podczas filmu (nie wiem co mi się dzieje :-/).
I jeszcze jeden kroczek i będę Panią Inżynier :-D
I szkoda tylko, że z M. i R. nie jest za dobrze...
Cieszę się, że tyle optymizmu u Ciebie, życzę powodzenia z tym ostatnim krokiem przed zdobyciem nowego tytułu :) Pozdrawiam serdecznie! :)
OdpowiedzUsuń