poniedziałek, 16 maja 2011

*130

"(...) To miało być typowo męskie Bractwo. Ale później przyszłaś Ty i okazałaś się tak fajną osobą, że dla Ciebie zrezygnowaliśmy z tego pomysłu."

Jak do mnie dotarły te słowa to stwierdziłam, że nigdy nie usłyszałam aż tak miłych słów!
Coś niesamowitego :-D

środa, 11 maja 2011

*129

Rajd Metalurga był niesamowity!
Jak zawsze zresztą.
Jednak ten był wyjątkowy pod jeszcze jednym aspektem.
W ciągu tych trzech dni usłyszałam więcej komplementów niż czasami przez miesiąc.
Raz: kolega z pokoju powiedział, że trzeba bronić tak ładną dziewczynę jak ja...
Dwa: Michał K. zapytał dlaczego tak piękna dziewczyna wybiera obcokrajowców skoro tak wielu fajnych jest Polaków.
Trzy: jeden z doktorantów powiedział, że tak pięknej dziewczynie nie może odmówić tańca.
I wiele mniejszych od osób, które ledwo znam.
Po prostu jakiś... kosmos.

Akurat teraz kiedy Alejandro zrobił coś czego się nie spodziewałam...

środa, 4 maja 2011

*128

Jaki ten świat jest dziwny.
Albo...
Jaka ja jestem dziwna...
Wszyscy moi dobrzy znajomi oraz przyjaciele mają jedną wspólną cechę.
Poznałam ich w nietypowy sposób :-D
Pierwsza przyjaciółka Aisha: poznana w piaskownicy w wieku 6 lat :-]
Anul i Iza: zjednoczone przez BAK :-D
S.: podczas jednego z koncertów katolickiego zespołu rockowego :-D
Drugi S.: identycznie jak S. :-) a później spędziliśmy świetne lato w Krakowie ^^
Maciek K.: poznany w czasie urodzin Anul, rozmowę zaczęliśmy od "jakie filmy oglądasz?" :-) do tej pory mój doradca i opiekun :-D
Michał K.: długaśna historia, która swoje szczęśliwe zakończenie miała rok temu :-P i jego słowa: "wszyscy moim przyjaciele czymś mi wcześniej podpadli, wiesz co to znaczy?" :-D
Smoku: poznany w Internecie, a jak się później okazało znajomy innego dobrego znajomego :-D
Laquila: poznana za pomocą Photobloga, mamy identyczne imiona, zamiłowania, wspólnych znajomych, kibicujemy tej samej drużynie, studiujemy na tej samej uczelni (praktycznie w tym samym budynku) i wiele wiele innych :-D
Manuel: wybrał mnie z tysiąca innych studentów AGH, żeby zapytać o parę rzeczy przed przyjazdem do Polski! Powiedział, że czuł, że tylko ja mu pomogę, choć nie spodziewał się, że wszystko aż tak się rozwinie :-)))
Jose: którego poznałam na... portalu randkowym i który jest chyba najbardziej zaskakującym przyjacielem :-) o każdej porze mogę do niego napisać, zawsze mnie rozśmiesza :-)
Dani: wszystko zaczęło się od "Pani Gronek" :-D wracając do Hiszpanii powiedział: "Ty, Klaudia oraz Paulina jesteście moimi najlepszymi polskimi przyjaciółkami" :-)))
I właśnie czuję, że od dziś do tego grona dołączy Alejandro... ;-)

wtorek, 3 maja 2011

*127

I miss so much Manuel.
I can't help it...
I have dreams about him almost every night.
We talk, dance, joke, laugh...
And in the morning when I wake up I still feeling his touch...
Suffer.
We are writing to each other at least twice a week.
But it's still not enough.
I have a new dream, which begin to realize.
I spend next holidays in Venezuela.
Manu said he will be my guide :-)
Only he... :-)
Te extrano M.!

piątek, 22 kwietnia 2011

*126

Czuję się jak Blair Waldorf!
Pieprzona dyktatorka stylu.
Czy tylko ja dostrzegam jak niemodnie ludzie się ubierają?
Że buty w szpic są passe już od dwóch lat?
Kto to jeszcze produkuje? Kto to kupuje?!
Kto to nosi?!
Ohyda.
I czy dziewczyna, która ma ładną twarz, ale figurę mężczyzny nie umie podkreślić swojej talii, aby mężczyźni na ulicy nie śmiali się z "klocka"?
Ech, coś mi odbija przed świętami...

środa, 13 kwietnia 2011

*125

I feel slight uneasiness.
Something happens.
But I don't know what yet.
I'm afraid...

niedziela, 27 marca 2011

*124

What a strange feeling when people want to have pictures taken by me.
When they praise them.
They put it in galleries.
Set them on facebook as a profile picture...
And when they say: "do you come with camera?", "I miss when you run with camera and taking pictures"...
Photos are memories.
And I love memories :-)