Bardzo dobry dzień.
Zupełnie się nie spodziewałam, że może być aż tak dobry.
I może po części właśnie to, że nic tego nie zapowiadało, sprawiło mi taką radość.
Radość niezwiastowana żadnymi wcześniejszymi sygnałami jest tą najprawdziwszą.
Najszczerszą.
Najczystszą.
:)
A przemyślane decyzje nie zawsze okazują się tymi dobrymi.
Trzeba częściej robić rzeczy pod wpływem impulsu.
Na gorąco.
Pod wpływem jednego słowa osoby obok.
Tak jest dobrze.
Uwielbiam ten stan!
środa, 20 stycznia 2010
niedziela, 17 stycznia 2010
*61
W sobotę potrzebowałam małej kwoty pieniędzy na moją zachciankę.
Poszłam więc do bankomatu.
Wpisałam kwotę.
I okazało się, że bankomat nie może zrealizować transakcji.
A ja tak bardzo chciałam zrealizować moją zachciankę.
Ze łzami w oczach wracałam do domu.
Uświadomiłam sobie, że On jest tym bankomatem.
Głupie porównanie.
Głupie zawiedzione nadzieje.
Poszłam więc do bankomatu.
Wpisałam kwotę.
I okazało się, że bankomat nie może zrealizować transakcji.
A ja tak bardzo chciałam zrealizować moją zachciankę.
Ze łzami w oczach wracałam do domu.
Uświadomiłam sobie, że On jest tym bankomatem.
Głupie porównanie.
Głupie zawiedzione nadzieje.
środa, 13 stycznia 2010
*60
Wino musujące.
AutoCAD.
G-Kod.
Mechatronika i referat ze struktur oprogramowania CAMD.
Sprawozdanie z inżynierii materiałów.
Ulubiony telefon z Davidem Villą.
"Księga bez tytułu", "Ósemka".
AutoCAD.
G-Kod.
Mechatronika i referat ze struktur oprogramowania CAMD.
Sprawozdanie z inżynierii materiałów.
Ulubiony telefon z Davidem Villą.
"Księga bez tytułu", "Ósemka".
środa, 6 stycznia 2010
*59
Albo pasmo sukcesów albo lawina niepowodzeń.
Nie ma równowagi.
Czuję się jakbym była jedną optymistką na świecie.
Tak jakbym tylko ja dostrzegała kolory.
Słyszałam:
"jesteś nienormalna"
"szalona dziewczyna z Ciebie"
"zarażasz optymizmem"
"czy nikt nie jest w stanie sprowadzić Cię na ziemię?"
Czasami czuję jakby bycie optymistką było czymś złym.
Więc przesyłam ciepły uśmiech do wszystkich realistów i pesymistów;)
Życie w gorących promieniach optymizmu jest cudowne:)
Mogę wszystko!
Nie ma równowagi.
Czuję się jakbym była jedną optymistką na świecie.
Tak jakbym tylko ja dostrzegała kolory.
Słyszałam:
"jesteś nienormalna"
"szalona dziewczyna z Ciebie"
"zarażasz optymizmem"
"czy nikt nie jest w stanie sprowadzić Cię na ziemię?"
Czasami czuję jakby bycie optymistką było czymś złym.
Więc przesyłam ciepły uśmiech do wszystkich realistów i pesymistów;)
Życie w gorących promieniach optymizmu jest cudowne:)
Mogę wszystko!
niedziela, 3 stycznia 2010
*58
środa, 30 grudnia 2009
*57
niedziela, 27 grudnia 2009
*56
Od dłuższego czasu żyję karmiona niepewnością.
I pojona nadzieją.
Wszystko miesza się ze sobą...
Powstaje z tego rozdarcie pomiędzy tym czego chcę a tym co możesz mi dać.
Naprawdę nigdy nie przypuszczałam, że tak to wyjdzie.
Że gdzieś tam, daleko, spotkamy się i będziemy od czasu do czasu się mijali.
Wciąż powtarzam, jak denerwująca pozytywka melodię, słowo: wiara.

But I must fight!
I regret I can't live in medieval Barcelona.
So abnormal period in history this city.
But so normal for people livin there...
I pojona nadzieją.
Wszystko miesza się ze sobą...
Powstaje z tego rozdarcie pomiędzy tym czego chcę a tym co możesz mi dać.
Naprawdę nigdy nie przypuszczałam, że tak to wyjdzie.
Że gdzieś tam, daleko, spotkamy się i będziemy od czasu do czasu się mijali.
Wciąż powtarzam, jak denerwująca pozytywka melodię, słowo: wiara.

But I must fight!
I regret I can't live in medieval Barcelona.
So abnormal period in history this city.
But so normal for people livin there...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
